O mnie

"Człowiek opanowany jakąś pasją nigdy nie jest bankrutem życiowym"


Dwudziestoletnia praktyka w zakresie ciesielstwa dały mi solidne fundamenty teoretyczne jak i praktyczne do wykonywania konstrukcji drewnianych . Ciesielstwo to moja pasja jak i praca którą rozwijam bez przerwy poprzez praktykę i literaturę fachową.

Znajomość ciesielstwa w Polsce jak i europie niestety maleje obecnie umiejętność zestawiania budowli z obrabianych ręcznie elementów jest już prawie zapomniana. Stare sposoby łączeń drewnianych elementów konstrukcyjnych budynków umieją zastosować już nieliczni , drewno jest materiałem wymagającym żeby z nim pracować, trzeba mieć ogromny zasób wiedzy i praktykę.

W swojej pracy wykorzystuje też nowoczesne technologie które mogą wesprzeć i dać szansę wykonaniu bardziej pomysłowych i złożonych konstrukcji. Wykorzystanie specjalistycznych programów graficznych do odwiązania konstrukcji drewnianych , oraz do obliczeń statycznych , jak też wysokiej jakości narzędzi i doświadczenia jest podstawą wykonania estetycznych, funkcjonalnych i trwałych konstrukcji drewnianych.

Poza codziennym obcowaniem z ciesielstwem moja pasja to : historia – exploracja , natura i myślistwo.

Moja pasja poszukiwacza rozpoczęła się kilkanaście lat temu i trwa do dziś. Miałem również szczęście odnaleźć kilka ciekawych miejsc historycznych do moich znalezisk należą stare monety i militaria .Dzięki tej pasji martwe miejsca zaczynają odzyskiwać swoją historię.

Przed przystąpieniem do poszukiwań studiuje się książki historyczne, mapy aż w końcu wyrusza się w teren, aby uczestniczyć w poszukiwaniach nieodnalezionych przez nikogo pozostałości po minionych wydarzeniach.

Chodzenie z saperką i wykrywaczem po lesie jest po prostu ciekawsze niż czytanie o danych faktach historycznych w podręcznikach.

Moja pasje poszukiwacza dziele też z pasją myśliwską gdzie wolne chwile spędzam w lesie.

Moi koledzy myśliwi odziedziczyli tę pasję po ojcach lub dziadkach, inni mieli wujków bądź znajomych, wprowadzających ich w arkana tej sztuki. Ja natomiast czerpałem wzorce zachowań z książek .To one ugruntowały moje hierarchie wartości.

Moje pojmowanie przyrody jest może przez to trochę wyidealizowane i zbyt romantyczne jak na nasze zwariowane czasy.

Myślistwo ma być przede wszystkim olbrzymim szacunkiem i podziwem dla przyrody i zwierząt pasją integralną częścią życia, a nie sposobem na nudę . Grzegorz Woźny


Grzegorz Woźny